Alimenty należą się każdemu dziecku, które jest wychowywane przez jedno z rodziców.  Ich wysokość mogą ustalić sami rodzice, przy np. obecności mediatora, a jeśli jest to niemożliwe – robi to sąd na wniosek uprawnionego. Bierze on pod uwagę usprawiedliwione potrzeby dziecka. To główne kryterium, które decyduje o ich wysokości. Ustawodawca nie podaje żadnych kwot alimentów, więc ich wysokość jest zależna od wyroku wydanego po przeanalizowaniu konkretnej sytuacji.

W Polsce nie ma żadnych tabel ani opracowań, które ustalałyby wysokość świadczeń alimentacyjnych. To powoduje znaczne rozbieżności w ich wysokości pomiędzy sądami, a nawet sprawami w tej samej jednostce. Ich wysokość jest więc zależna całkowicie od sądu.

Podział obowiązku alimentacyjnego                           

Przy ustalaniu wysokości alimentów sądy w Polsce nie biorą pod uwagę wysokości zarobków osoby zobowiązanej do alimentów, a jego zdolność zarobkową. Poza tym na uwadze ma również własne doświadczenie zawodowe i życiowe. W oparciu o te dane alimenty muszą zabezpieczać usprawiedliwione potrzeby dziecka. Trzeba się też liczyć z tym, iż nie zawsze są one dzielone po połowie. Rodzic, który sprawuje opiekę na co dzień, a więc wkłada więcej starań w opiekę nad małoletnim, może domagać się nieproporcjonalnego podziału wysokości kosztów jego utrzymania. Opieka nad dzieckiem jest nie zmierzalna i nie do określenia w pieniądzu, ale również brana pod uwagę przy alimentacji. Standardowo nieproporcjonalny podział obowiązku utrzymania małoletniego wynosi 60/40 lub nawet 70/30. Oznacza to, że osoba zobowiązana do alimentacji pokryje większą część kosztów utrzymania dziecka niż ta, z którą dziecko na co dzień mieszka.

Usprawiedliwione potrzeby dziecka

Pozew o alimenty składa się we właściwym dla miejsca zamieszkania dziecka lub pozwanego wydziale rodzinnym i nieletnich sądu rejonowego.  Samo złożenie pozwu jest zwolnione z kosztów sądowych.

Wysokość pozwu powinna opiewać na kwotę alimentów pomnożoną razy 12 miesięcy. Tak określona wartość przedmiotu sporu oznacza de facto roczną wysokość alimentów. Pozew powinien posiadać uzasadnienie. Musi ono zawierać szczegółowe koszty utrzymania dziecka, ale też opisywać sytuację rodzinną, majątkową oraz zawodową osoby zobowiązanej do płacenia alimentów. Nie ma więc znaczenia, że osoba zobowiązana zarabia niewiele, skoro jej zdolności zarobkowe są znacznie wyższe.

W pozwie nie trzeba też udowadniać kosztów oczywistych, jak na przykład cen chleba, ale dodatkowe lekcje tańca już tak.  Sąd i tak weźmie pod uwagę wyłącznie uzasadnione koszty utrzymania dziecka, których poziom  jest zgodny z poziomem życia rodziców. Do podstawowych kosztów życia, które sąd na pewno weźmie pod uwagę, można zaliczyć miedzy innymi opłaty za mieszkanie, w tym za prąd, wodę, gaz, internet, koszt wyżywienia, edukacji, leczenia, ale też potrzeby związane z rozrywką i wypoczynkiem. Warto podeprzeć się realnymi rachunkami i fakturami, na podstawie których sąd określi wysokość alimentów.

Wyrok o alimentach ma z urzędu nadaną klauzulę natychmiastowej wykonalności. Oznacza to, że jego postanowienia w chodzą w życie z chwilą ogłoszenia.